Galeria

Wychodząc z założenia, że życie trzeba sobie ułatwiać, a nie utrudniać (oraz z chęci odpoczęcia trochę od ciężkiego, profesjonalnego sprzętu fotograficznego, który zazwyczaj na jednym obiektywie się nie kończy), na wyjazdy rodzinne bierzemy ze sobą najprostszy (kieszonkowy) aparat fotograficzny, lub zdjęcia robimy po prostu komórką.